ICELAND TRIP TIPS Part I – wskazówki przed wyjazdem
Pierwszym krokiem do planowania Iceland Trip jest poczucie impulsu, zewu natury, który wzywa. Bo na Islandii to własnie natura kusi turystę, nie zaś piękne luksusowe hotele ze złotymi plażami, różowymi leżakami i słodkimi drinkami z palemką;) Tak więc upewnij się, że nie zależy Ci na opalaniu i wylegiwaniu w cieniu parasola, a kręcą Cię spacery po górskich trasach i nie oszalejesz, gdy przez cały pobyt nie zobaczysz słońca (jest to możliwe, niestety).
Kwestia językowa
Wiele osób z konsternacją pyta mnie „To jakiego języka tam
używacie?!”, a odpowiedź jest banalnie prosta… Większość Islandczyków biegle
rozmawia po angielsku (nawet 10-letnie dzieci!), dlatego nawet z poziomem
podstawowym można sobie tu doskonale poradzić.
Kwestia lotniska
Paszport teoretycznie nie jest wymagany, wystarczy dowód
osobisty. Pobyt w celu zarobkowym lub dłuższym niż 3 m-ce należy zgłosić w rejestrze
narodowym, w wyniku czego otrzymuje się
numer kennitala (odpowiednik naszego PESELu).
Jak już wspominałam wcześniej warto jest przeczytać informacje o warunkach przewozu bagaży przez granice. W
podręcznym nie wolno przewozić m.in. płynów pow. 100 ml, ale co mnie najmocniej
zdziwiło, nawet pasty do zębów (nie umiem bez niej funkcjonować w tak długiej podróży!). Jeśli chodzi
o bagaż rejestrowany – różne są dopuszczalne wagi maksymalne w różnych liniach
lotniczych. W WOW Air jest to 20 kg.
Kwestia pogody
Pogoda tutaj jest bardzo kapryśna i zmienna. Na zachodzie
kraju jest ciepło, słońca więcej zobaczymy na północy, a wietrznie i deszczowo
jest na południu.
Każda pora roku charakteryzuje się
innymi czynnikami. Jeśli planujesz wypad latem to masz większe szanse trafić na
piękny słoneczny okres, gdzie zróżnicowane krajobrazy będą widoczne jak na
talerzu, ale musisz się liczyć z większymi kosztami.
Poza sezonem ceny w
hotelach i w sklepach są niższe. Jesienią jest bardziej deszczowo,
jednak gdy już się zdarzy słoneczny dzień, to widoki są przebajeczne, a zachody
słońca nadzwyczajne.
Zimy są łagodne, czasami bywają zamiecie i śnieżyce, które
odcinają domy od świata, jednak mrozy nie są dokuczliwe i śnieg zaraz się topi. Najbardziej dokuczliwe w tym kraju są wiatry, niesamowicie silne! Na tym zabawnym filmie z You Tube można zobaczyć przykład, gdzie Pan
zmagał się z porywami;) Czyli musicie
mieć ze sobą porządną kurtkę wiatroszczelną, a najlepiej jeszcze przeciwdeszczową.
Muszę jeszcze dodać o niesamowitym wabiku na turystów o
tej porze roku – zorze polarne! Widziałam delikatne zorze w listopadzie. Bardzo
żałuję, że były takie słabe, ale efekt i tak był super. Można je obserwować aż
do lutego, co jest gratką dla fotografów.
A
latem mamy dzień polarny, czyli dzień w nocy. Dziwne uczucie, gdy się kładziesz
spać długo po północy, a jest wciąż jasno…
Poza sezonem letnim
jest zakaz wstępu do środkowej wyżynnej części kraju, ze względu na
nieprzejezdne drogi (zasypane śniegiem, ryzyko lawin itp.). I pewnie mało kto z Was wie, że środkowa część kraju jest
pustkowiem i nikt tam nie mieszka. Wyprawy tam są ryzykowne, dlatego należy się
wcześniej dobrze przygotować.
Kwestia ubioru
To nie Paryż, i Mediolan też nie, więc na pewno obcas i wieczorowa suknia się
nie przydadzą. Skoro decydujesz się na wypad do Islandii, to z pewnością lubisz
dużo chodzić, głównie po terenach górskich, czyli porządne buty, spodnie
wiatro- i wodoszczelne, okulary przeciwsłoneczne, czapka. Czyli przygotuj się
na wiatr, deszcz i słońce w różnych natężeniach. Do tego na pewno strój
kąpielowy, bo nie zaznać kąpieli w jednym z licznych punktów geotermalnych to
duża strata.
Kwestia czasu i pieniędzy
W Polsce latem mamy dwie godziny późniejszy czas, a dystans ten zmienia
się w październiku do jednej godziny.
4 komentarze